kilka jeszcze, ostatnich kadrów z sesji z Marią z lutego lub marca. Wróciłam kilka dni temu do tych zdjęć i znalazłam jeszcze kilka, które mi się spodobały:). Zdecydowanie powinnam fotografować większą ilość ludzi !!!
no dobra, nie Puchatka, ale w Kazimierzu...coś. Kazimierz jest taki spokojny, mimo turystów. Mogłabym chyba tam mieszkać. Ale to kiedyś, na stare lata :-)